Zboża i melasa w żywieniu koni – tak czy nie?

Karmić ziarnem czy nie? To pytanie nieustannie zadaje sobie wielu właścicieli koni, odkąd bezzbożowe żywienie z pobudek medycznych w przypadku konkretnych schorzeń zamieniło się w powszechny trend także u zdrowych koni. Przyjrzyjmy się zatem faktom: czy zboża są szkodliwą paszą dla naszych koni? I o co chodzi w produktach oznaczonych jako „bez cukru/melasy”?

Ziarna zbóż, zwłaszcza owies, są tradycyjnie stosowane w żywieniu koni i na ogół są bardzo dobrze przez nie tolerowane. Jęczmień i kukurydza również mogą być optymalnie trawione i przyswajane przez konie, o ile są uprzednio poddane odpowiedniej obróbce (tj. gniecenie oraz hydrotermiczna obróbka zawartej w ziarnie ciężkostrawnej skrobi). Jeśli zawartość skrobi w końskiej diecie jest adekwatna do wykonywanej pracy oraz nie przekracza dopuszczalnych dawek, ziarno nadal jest zdrowym źródłem energii. Ziarna zbóż w odpowiednich dawkach nie powodują schorzeń metabolicznych u koni.

Kluczowe znaczenie ma jednak ilość

Jeśli istnieje rozbieżność między zapotrzebowaniem na energię a ilością zadawanej paszy lub gdy koń cierpi na zaburzenia metaboliczne, ziarna w diecie należy unikać. Pomijając uwarunkowania genetyczne oraz wiek konia, główną przyczyną chorób takich jak insulino-oporność, ochwat, EMS (zespół metaboliczny koni), PSSM (przewlekły mięśniochwat porażenny) oraz ECS (choroba Cushinga) jest nadwaga/otyłość.  Jeśli kusi Cię idea przestawienia swojego konia na dietę bezzbożową, powinieneś szczegółowo rozważyć, czy istnieją ku temu rzeczywiste argumenty zdrowotne. Jeśli tak, jak najbardziej należy wprowadzić bezzbożowe pasze do codziennej diety. W przeciwnym razie nie ma żadnych przeciwwskazań do stosowania pasz na bazie ziaren zbóż.

Czy melasa to cukier?

Tak samo, jak bezzbożowe żywienie, pasze bez dodatku melasy stają się coraz bardziej popularne, jednak ponownie powinniśmy zadać sobie pytanie, czy są konkretne wskazania do wyeliminowania melasy z końskiej diety. Melasa często postrzegana jest jako czysty cukier. Oczywiście go zawiera, ale w niewielkiej ilości – w końcu melasa jest produktem ubocznym pozyskiwania cukru i krystaliczny cukier (sacharoza) został z niej w większości usunięty. Co więcej, melasa zawiera wiele witamin, minerałów, pierwiastków śladowych oraz roślinne substancje czynne, zapewnia paszy odpowiednią konsystencję, eliminuje pył i sprawia, że pasza jest chętniej pobierana przez konie. Jest zatem wiele powodów, by nie demonizować melasy jako dodatku do pasz. Jeśli koń wymaga diety ubogiej w cukier, należy wziąć także pod uwagę zawartość skrobi w dawce, ponieważ skrobia w procesie trawienia również jest rozkładana do cukrów prostych. Generalnie każde źródło cukru w diecie powinno być ograniczane i dopasowywane do aktualnego zapotrzebowania na energię w zależności od wykonywanej pracy. W przypadku koni cierpiących na insulino-oporność, EMS czy chorobę Cushinga zawartość skrobi i cukru należy możliwie zredukować, ponieważ ich nadmiar może szybko doprowadzić do ochwatu.

Wnioski?

Wybierając pasze o obniżonej zawartości skrobi i cukru, pozbawione ziaren zbóż i melasy, powinniśmy kierować się przede wszystkim stanem zdrowia konia, jego kondycją żywieniową oraz intensywnością pracy, jaką wykonuje. Nie ma jednej recepty na witalność i zdrowie dla wszystkich koni, zaś każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie.

W trosce o konie wymagające diety ubogiej w skrobię oraz cukier marstall wprowadził do swojej oferty produkty pozbawione zbóż oraz melasy:

  • Faser-Light - niskoenergetyczna pasza dla koni z nadwagą, poddawanych lekkim obciążeniom oraz na rekonwalescencji
  • Vito - pasza o umiarkowanym poziomie energii dla koni cierpiących na zaburzenia metaboliczne, poddawanych lekkim i średnim obciążeniom
  • Bergwiesen-Mash - alternatywa dla klasycznego zbożowego meszu
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl