Bestsellery
Force
Force
69,00 zł
Alpaka & Co.
Alpaka & Co.
76,00 zł
szt.
Haferfrei
Haferfrei
83,00 zł
szt.
Bergwiesen-Mash
Bergwiesen-Mash
99,00 zł
Wiesen-Cobs
Wiesen-Cobs
89,00 zł
szt.
Western Struktur-Müsli
Western Struktur-Müsli
99,00 zł
szt.
Senior Plus
Senior Plus
99,00 zł
szt.
Sinfonie
Sinfonie
104,00 zł
szt.
Freizeit
Freizeit
74,00 zł
szt.
Cornmüsli
Cornmüsli
95,00 zł
szt.
Basis
Basis
92,00 zł
szt.
Mash
Mash
90,00 zł
Alert wrzodowy cz. I - Jak konie wołają o pomoc? 0
Alert wrzodowy cz. I - Jak konie wołają o pomoc?

Alert wrzodowy cz. I – jak konie wołają o pomoc?

Czy wiedzieliście, że wrzody żołądka u koni są najczęściej diagnozowane w okresie jesiennym? Właśnie w tym czasie, kiedy pogoda gwałtownie się zmienia, a my zaczynamy chować konie do stajni, ta choroba szczególnie daje o sobie znać. Jednak to wcale nie oznacza, że problem pojawił się dopiero jesienią…

Utarło się, że wrzody u konia to przede wszystkim nawracające kolki, biegunki, łykawość, chudnięcie i ogólnie słaba kondycja. Przez to wielu właścicieli decyduje się na diagnostykę dopiero, gdy jest już bardzo źle… Co przekłada się w oczywisty sposób nie tylko na długość i koszt leczenia, ale i na jego skuteczność.

Czy możemy wychwycić wcześniej, że z naszym podopiecznym dzieje się coś niedobrego? Oczywiście, że tak!

Wrzody u koni – objawy (te mniej oczywiste…)

A zatem – jak rozpoznać wrzody u konia? Przede trzeba wszystkim obserwować jego zachowanie, a tych świadczących o bólu w żołądku jest naprawdę wiele, w dodatku całkiem niepozornych.

  • Polegiwanie w ciągu dnia. Wiele właścicieli twierdzi, że ich konie to lenie – w stajni leżą, na padoku leżą, a jak już nie leżą, to stoją apatyczne, z opadającą wargą. Lubimy interpretować ten widok jako spokój i rozluźnienie, podczas gdy w rzeczywistości koń zachowuje się w taki sposób przez skupienie na bólu.
  • Ziewanie po treningu. Znacie to? Sprowadzacie konia z treningu, zakładacie kantar, zdejmujecie siodło, chłodzicie nogi… a koń zdaje się sprawdzać zakres ruchomości swojej żuchwy robiąc przy tym głupie miny. Uwielbiamy im wtedy robić zdjęcia i chwalić się w duchu „ale on wyluzował na tym treningu”. No tak – wyluzował, bo poczuł ulgę. Nareszcie.
  • Wybrzydzanie. To głównie domena kobył, bo niektóre wałachy nawet w szczytowej fazie choroby jedzą absolutnie wszystko. Jeśli Twój koń ma jasno zdefiniowane preferencje co do paszy, potrafi zostawić cały żłób jedzenia, je bardzo wolno i bardzo wybiórczo, to jest to wskazanie do diagnostyki. Niektóre komponenty paszowe (np. twarde sieczki czy nieprzetworzone ziarno) mogą podrażniać żołądek konia. Z tego powodu też wiele koni wrzodowych odmawia jedzenia siana, jeśli to nie jest odpowiedniej jakości.
  • Zachowanie przy siodłaniu, dopinaniu popręgu i wsiadaniu. Tu mamy cały wachlarz – wiercenie się, straszenie ugryzieniem, grzebanie nogami, próby kopania itp. Jednak nie wszystkie konie są tak zdeterminowane, by pokazać, że coś jest nie tak – niektóre stoją grzecznie, jedynie napinając grzbiet. Charakterystyczna jest też pozycja „konika na biegunach” – gdzie koń wysuwa przednie nogi w przód, tylne w tył, opuszczając tym samym brzuch. Ta pozycja zmniejsza uczucie bólu w żołądku, jednocześnie może być łagodnym objawem kolkowym.
  • Agresja w stosunku do innych koni. Pewnie znacie wiele koni „miłych inaczej”, które na padok muszą chodzić same, a przechodząc przez stajenny korytarz ich boksy trzeba mijać szczególnie szybko i w dużej odległości. Skłonność do awanturowania się lubimy przypisywać charakterom tych koni. Tymczasem tuż po rozpoczęciu leczenia wrzodów bardzo często te zachowania tracą na intensywności lub całkiem ustają… Przypadek?
  • Moczenie siana w boksie. Niektóre konie dostając kolejną porcję siana namiętnie kursują między sianem a poidłem w krótkim czasie zmieniając swój boks w bagno. Dlaczego to robią – najstarsi górale nie wiedzą. Może namoczone siano jest miększe, łatwiej je zjeść i mniej drażni żołądek, a może już samo zajęcie pomaga koniowi rozładować stres? Tak czy siak prędzej czy później okazuje się, że konie z tym nawykiem jednak cierpiały na wrzody.
  • Problemy pod siodłem. Tutaj wachlarz też jest szeroki, podobnie jak przy siodłaniu. Klasycznym objawem wrzodów u konia jest problem z reakcją na łydkę – wielu jeźdźców narzeka, że ich konie „zatykają się”, nadymają i ignorują pomoce aktywizujące jeźdźca. Co ważne, to na ogół nie jest stałe w czasie – są dni, kiedy koń dobrze się czuje i reaguje całkiem normalnie, by kolejnego dnia odmówić współpracy, czasem dość spektakularnie. Względnie kulturalna wersja to właśnie niedostateczna reakcja na łydkę i ostatecznie odmowa ruchu do przodu. Czasem koń daje jeźdźcowi uczucie „siedzenia na tykającej bombie” i gdy napięcie szuka ujścia, zaczynają się niesubordynacje – ponoszenie, brykanie, cofanie się, a nawet stawanie dęba. Niektóre konie ograniczają się jedynie do nadmiernego płoszenia i odskakiwania od różnych strachów, mniej lub bardziej zmyślonych. Bardzo często konie płochliwe, nadwrażliwe, elektryczne i spięte na początku treningu, po wdrożeniu leczenia na wrzody zmieniają się nie do poznania - nagle stają się spokojnie, rozluźnione i skupione na jeźdźcu.

Jak widzicie, lista potencjalnych objawów wrzodów u koni jest bardzo długa. Warto być uważnym – poważne stadium choroby jest wykrywane nawet u koni, które wyglądają jak pączki w maśle, są w idealnej kondycji i nie sprawiają problemów w obejściu. Mówią do nas, ale szeptem, cierpiąc w ciszy.

Oczywiście wystąpienie tych objawów nie potwierdza nigdy choroby – jedyną pewną metodą diagnostyczną jest gastroskopia wykonana przez lekarza weterynarii specjalizującego się w leczeniu tego schorzenia. Mimo, że badanie jest dość inwazyjne i kosztowne, a samo przygotowanie konia mało nieprzyjemne, gorąco namawiamy do jego wykonania.

UWAGA! Po wyleczeniu choroby może się okazać, że Twój problematyczny, dziki i nieujarzmiony rumak… wcale taki nie jest ;)

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl